-
Kuchnia kenijska: fasolka kokosowa
Jeśli kuchnia kenijska, to tym razem fasolka kokosowa. Maharagwe ya nasi – bo tak nazywa się to danie tutaj na miejscu – to ubogie, ale smaczne i energetyczne danie, które zostało rozpowszechnione na wybrzeżu kenijskim przez plemiona Mijikenda (to grupa dziewięciu powiązanych ze sobą plemion etnicznych Bantu). Fasolka kokosowa w różnych odsłonach Fasolka kokosowa może być przygotowywana jako zupa. Ma wtedy więcej wody, a mniej mleczka kokosowego, ale może być po prostu jako krem z większą ilością pysznego mleczka. Ja przygotowuję z gotowego mleczka kokosowego, jednak kobiety w wioskach ucierają miąższ zmieszany z wodą kokosową w moździerzu. Oczywiście smak jest obłędny. Przepis na Maharagwe ya nasi Aby ugotować „Maharagwe ya nasi”, musimy…
-
Dlaczego warto wybrać się na wczasy do Kenii?
Mogłabym odpowiedzieć na to pytanie jednym, krótkim zdaniem: BO JEST PIĘKNA. No cóż pięknych i przyjaznych miejsc dla turystów jest bardzo wiele na świecie. Czy jednak każde z nich skupia w jednym miejscu, wszystko to co ma Kenia w swoich granicach? Wybierasz się na wczasy do Kenii? Co podziwiać w Kenii? Spójrzmy zatem dlaczego warto wybrać się na wczasy w Kenii: 1. Parki narodowe z pięknymi sawannami. Największy i najczęściej odwiedzany to park Tsawo East, leży on najbliżej wybrzeża oceanu Indyjskiego. 2. Niezliczone ilości dzikich zwierząt żyjących na wolności. 3. Wielkie migracje antylop Gnu w okresie od czerwca do września, w jednym z najpiękniejszych parków Masai Mara. To najbardziej niezapomniane, spektakularne widowisko przyrodnicze…
-
Plaża w Kenii – Watamu
Plaża w Kenii, w której można się zakochać? Na pewno ta w Watamu. Odkrycia archeologiczne świadczą o tym, iż Watamu była osadą już w XIII wieku. Dzisiaj to niewielkie miasteczko znajdujące się na wybrzeżu oceanu Indyjskiego między Mombasą a Malindi w Hrabstwie Kilifii. Liczy sobie 30 000 mieszkańców. Ludność Watamu to mieszanka małżeństw ludu Giriama i kupców arabskich. Z czasem zaczęły tutaj napływać takie plemiona jak Luo, Kisii, Kikuyu, Kamba, a wiąże się to z migracją w poszukiwaniu pracy w hotelarstwie i turystyce. Plaża w Kenii? Zapraszam na te przy Watamu Linia brzegowa Watamu to liczne piękne piaszczyste plaże: Garoda Beach, Turtle Bay, Blue Lagoon, Watamu Bay i plaża Jacaranda…
-
Ramadan w Kenii
Ramadan. Często słyszy się to słowo, ale tak w zasadzie to nie bardzo wiemy co to takiego ten Ramadan. Mieszkamy na wybrzeżu kenijskim, gdzie 15% populacji to wyznawcy islamu. Spotykamy się na co dzień z wyznawcami tej religii, dlatego postanowiliśmy z szacunku dla naszych znajomych muzułmanów zgłębić nieco wiedzę o tym ważnym dla nich czasie. Co to jest Ramadan? Ramadan, to czas przypominający Wielki Post w religiach chrześcijańskich. Oczywiście są dwa różne okresy i ich znaczenie jest zupełnie inne. A łączy ich zaduma, modlitwa, pobożność, umiar w jedzeniu i piciu. Wielki post to czas pokuty przygotowujący do przeżycia najważniejszych dla chrześcijan świąt wielkanocnych i zmartwychwstania Pana Jezusa. Ramadan to dziewiąty…
-
Sałatka Kachumbari do mięs i ryb
Sałatka Kachumbari to kolejna propozycja z kuchni kenijskiej. Kenia czerpie korzyści z żyzności swoich ziem. Nawet jeśli grunty rolne zajmują tylko 3% powierzchni kraju. Kenię cechuje sawanna, na terenie której znajdują się parki narodowe. Mamy tutaj także rozległe równiny, wielkie jeziora i imponujące pasma górskie. Natura oferuje czarujące krajobrazy, przeróżną faunę i florę.
-
Pomoc w Kenii
Pomoc w Kenii i krajach trzeciego świata to jednak bardzo trudny temat. Wszyscy, którzy przyjeżdżają do Kenii, chcieliby pomóc tym najbiedniejszym. Jak jednak pomagać, aby ta pomoc była konstruktywna i rzeczywiście przyniosła coś dobrego. Dzisiaj z perspektywy tego roku, kiedy mieszkamy tutaj, obserwujemy naszych sąsiadów w wiosce i pracowników Resortu Kilimndogo. Nasuwa mi się taka refleksja, że źle do tej pory wyobrażałam sobie pomoc. Myślałam, że kilka bluzek, spodni, może jakieś buty, których nie noszę, kilka kosmetyków to coś co uszczęśliwi mieszkańców i pomoże im wyjść z biedy. Niestety to nie tędy droga. Też tak… pomagaliśmy W 2019 r. przywiozłam do Kenii pełną walizkę rzeczy, które potem zanieśliśmy do wioski…
-
Blue Safari w Kenii
Kenia to Safari, to jest oczywiste i raczej niewiele osób przylatuje tutaj bez zamiaru poobcowania chociaż chwilę z dzikimi zwierzętami na wyciągniecie ręki. Sama pomimo, że w ZOO byłam i zwierzęta widziałam, to też pojechałam na wycieczkę do Parku Tsavo East. Nawet już dwa razy. Przeżycia nie do opisania. Nie mniej jednak wybrzeże kenijskie oferuje jeszcze inne atrakcje, w których biorą udział zwierzęta. Zapraszamy na Blue Safari.
-
Życie w Kenii na emeryturze
A gdyby tak wybrać życie w Kenii na emeryturze? Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych otworzyła się granica na zachód, mogliśmy pojechać do Włoch, Francji, Hiszpanii czy Portugalii. Zauważyliśmy, że w kurortach, kawiarenkach, barach, w parkach oraz na plażach są panowie w podeszłym wieku w lnianych białych spodniach i koszulach, w słomkowych kapeluszach na głowach. Widzieliśmy też panie w podobnym wieku w pięknych zwiewnych kolorowych sukienkach. My młodzi Polacy byliśmy zachwyceni, a jednocześnie smutni, że nasi dziadkowie niestety nie mogą sobie pozwolić na takie wczasy. Mają małe emerytury i często są schorowani, ba nawet nie mają paszportów.
-
Kuchnia kenijska – kurczak cytrynowo-pikantny
Kuchnia kenijska w zasadzie opiera się na smakach kuchni orientalnych. Podstawowym posiłkiem w Kenii jest Ugali, czyli prażona mąka kukurydziana. Niestety tutaj w pierwszej kolejności myśli się o napełnieniu żołądka. Nie oznacza to jednak, że jest zupełny brak innych potraw. Tak jak wspomniałam, występuje tutaj mieszanka smaków, bo mamy do czynienia z kuchnią indyjską oraz arabską.
-
Ruiny Gede – wycieczka w Kenii
Malindi już znamy. Teraz wybierzemy się pozwiedzać okolicę i zobaczymy ruiny Gede. Wiem, że wielu wczasowiczów uwielbia przebywać na basenie, zażywać słonecznych kąpieli i nie bardzo lubi włóczyć się po jakiś ruinach. Mamy ich w Europie pod dostatkiem ze znacznie ciekawszą historią (Rzym, Francja, Anglia). Nie mniej jednak ja chciałbym zwrócić uwagę, że Afryka też ma swoją historię. Szkoda, że biały człowiek chciał ją tylko wykorzystać. Zabrać to co ma najcenniejsze i wywieźć w inne zakątki świata. Wierzę, że za kilkadziesiąt lat ten piękny kolorowy ląd „zbierze się w sobie” i zostanie najbogatszym oraz super rozwijającym się kontynentem na świecie.